niedziela, 30 października 2016

20. Międzynarodowe Targi Książki w Krakowie























Jeszcze nie tak dawno, bo miesiąc temu odwiedziłam Śląskie Targi Książki, które odbyły się w Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach i byłam bardzo zadowolona z nich. Dla zainteresowanych relacja znajduje się parę wpisów niżej. Wczoraj natomiast pojechałam w drugą stronę, bo do Krakowa, na Krakowskie Targi Książki. Wybrałam sobotę, ponieważ to w ten dzień chciałam spotkać się z Katarzyną Puzyńską, Remigiuszem Mrozem i Martyną Wojciechowską. I mimo, że autorów, wydawnictw było co nie miara, to jednak trzeba było coś wybrać ze względu na ogrom ludzi i kolejki do poszczególnych pisarzy. Tak więc mój wybór padł na trzech wyżej wymienionych.

środa, 26 października 2016

Mistrz grozy!




Tytuł: Siostry krwi
Autor: Graham Masterton
Wydawnictwo: Albatros
Rok wydania: 2016
Liczba stron: 496
Ocena: 10/10



Odkąd tylko pamiętam zaczytywałam się w powieściach Grahama Mastertona. Uwielbiam siąść późnym wieczorem z dziełem tego autora w fotelu, owinięta kocem, z herbatą u boku i z włączoną lampką nad głową, tak żeby dookoła panowały ciemności. Jego fabuły, wywołujące w czytelniku podekscytowanie, grozę i ciekawość potęgują dreszcze i emocje, a moje skupienie i cisza panująca w domu wywołuje gęsią skórkę na całym ciele.

czwartek, 13 października 2016

Prawdziwa historia o siedmiu karzełkach


Tytuł: Kukiełki doktora Mengele. Niezwykła historia żydowskich karłów ocalałych z holocaustu
Autor: Yehuda Koren, Eilat Negev
Wydawnictwo: Videograf II
Rok wydania: 2015
Liczba stron: 256
Ocena: 8/10



Gdybym była zdrową, żydowską dziewczyną i miała metr siedemdziesiąt, trafiłabym jak setki tysięcy innych do gazu. Kiedy by mnie więc zapytano, po co przyszłam na świat jako karlica, wtedy mogłabym dać tylko jedną odpowiedź, że moje kalectwo było dla Boga jedyną możliwością, żeby mnie zachować przy życiu.

sobota, 8 października 2016

Jesienne propozycje książek























Przyszła jesień i to wielkimi krokami, bo ostatnio deszczowo i pochmurnie za oknami, co oczywiście sprzyja czytaniu. Nie wiem jak Wy, ale podejrzewam, że większość z Was lubi siąść wieczorem przy zapalonej lampce z książką w ręku i z gorącą herbatą na stoliku. Całkowitemu zanurzeniu w powieściach sprzyja również bębniący deszcz za oknami i coraz dłuższe wieczory. Pewnie lwia część już przeczytała moje propozycje, ja zabieram się za nie dopiero teraz, ponieważ jako wielbiciel literatury moje półki uginają się od nieprzeczytanych pozycji literackich. Myślę, że wymienione przeze mnie książki pasują idealnie do jesiennej aury. Autorzy są bardzo popularni i każdy kto zajrzy do mojego postu, zapewne przeczytał niejedno dzieło przynajmniej jednego, wspomnianego pisarza. 

wtorek, 4 października 2016

Waris Dirie: Powrót do ojczyzny

Właściwie zastanawiałam się czy napisać o ostatniej książce którą przeczytałam czy nie, jednak pewne epizody wzbudziły we mnie kontrowersyjne emocje w związku z czym postanowiłam je tutaj poruszyć. Nie chcę tutaj za bardzo spoilować osobom, które w przyszłości chcą przeczytać tę książkę, ale jednak pewnych faktów nie da się po prostu pominąć. Jestem nimi wzburzona i muszę o nich napisać. Jeśli nigdy nie słyszałaś bądź nie czytałaś o Waris Dirie najlepiej nie czytaj tego postu, będzie lepiej jak sama poznasz jej historię sięgając po literaturę. 



Tytuł: Córka nomadów
Autor: Waris Dirie, Jeanne D'Haem
Wydawnictwo: Świat Książki




Nie jest to pierwsza książka po którą sięgnęłam, której autorką jest ta modelka, ambasadorka ONZ, nomadka pochodząca z muzułmańskiej rodziny. Pełna ambicji, motywacji, nie uginająca się w obliczu trudności i przeszkód, walcząca o prawa kobiet, a także o pomoc dla swej ojczyzny. Przeczytawszy Kwiat pustyni oraz Czarna kobieta, biały kraj mogę powiedzieć, że poznałam nieco jej życie oraz pewne fakty dotyczące jej ojczystego kraju, kraju Trzeciego Świata. 

niedziela, 2 października 2016

Śląskie Targi Książki



Dzisiaj chciałam podzielić się z Wami swoją opinią i emocjami jakie towarzyszyły mi na Śląskich Targach Książki w Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach. Wydarzenie trwało całe 3 dni. Nie będę tu wymieniała nazwisk świetnych pisarzy czy nazw wydawnictw, ponieważ całe przedsięwzięcie było ogromne i ten kto był zainteresowany odwiedzeniem go, na pewno zaglądał do programu poszczególnych dni. 

Gdy weszłam na halę nie spodziewałam się ujrzeć takiego pokaźnego widowiska!. Byłam bardzo pozytywnie zaskoczona i choć muszę przyznać, że na co dzień jestem mega nieśmiałą osobą to jednak kiedy zobaczyłam tyle książek i tylu ludzi, którzy pasjonują się nimi to od razu poczułam się jak ryba w wodzie. Całej akcji towarzyszyło niesamowite poruszenie. Spotkania ze swoimi ulubionymi pisarzami, podpisy książek, możliwość zrobienia sobie zdjęcia z ukochanym autorem wzbudzały olbrzymie poruszenie.