Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z grudzień, 2016

Liebster Blog Award (LBA#1)

Co to jest Liebster Blog Award?
„Nominacja do Liebster Blog Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za „dobrze wykonaną robotę”. Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz je o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował”.

Kilka dni temu zostałam nominowana do Liebster Blog Award. Nigdy wcześniej nie brałam w tym udziału i z przyjemnością odpowiadam na pytania zadane przez Daniela(tutaj możecie poznać Jego blog). Przyznam szczerze, że niektóre sprawiły mi trudność i musiałam wysilić trochę moją mózgownicę, żeby na nie odpowiedzieć. Dwa pierwsze pytania stanowiły nie lada wyczyn. Daniel się postarał układając je i w sumie do tej pory myślę kogo by tu można podać w pierwszym :). 

Kryminał czy romans? Horror czy fantastyka?

Zastanawialiście się nad tym co powoduje, że sięgamy po konkretne książki? Że sięgamy po thriller, a nie powieść obyczajową? Że wybieramy literaturę grozy zamiast romansu? Wchodząc do biblioteki czy księgarni, już wiemy w którą stronę się kierować, wiemy przy jakich półkach się zatrzymamy, jakie tytuły zatrzymają nas na dłużej, w którą stronę skierujemy swoje oczy.

Wyznania Norah, Norah Shariff

Tytuł: Wyznania Norah. Dramat kobiet za zamkniętymi drzwiami Autor: Norah Shariff Wydawnictwo:Świat Książki Rok wydania: 2013 Liczba stron: 239 Ocena: 8/10


Nie pamiętam już tych pierwszych gestów, pierwszego razu... Zostały mi strzępy wspomnień, wszystko stało się mgliste... Większość z nich zdołałam zepchnąć w najgłębsze zakamarki pamięci, do zamkniętej na kłódkę szufladki. A jednak, jednak... Te odczucia, mdłości, odraza - to wciąż wraca! Woń zgaszonego papierosa w popielniczce napawa mnie wstrętem. Wystarczy, że usłyszę skrzypienie podłogi, żeby zlał mnie zimny pot...

Życie ma smak pomarańczy, Judith Fertig

Tytuł:Życie ma smak pomarańczy Autor: Judith Fertig Wydawnictwo:Prószyński i S-ka Rok wydania: 2016 Liczba stron: 312 Ocena: 6/10



Zapachy z cukierni rozszczepiły się w pasma kolorów. Czerwień malin, odrobina oranżu, a potem żółtości cytryny i masła. Pistacje, limonka i zieleń mięty. Głęboki odcień indygo świeżych jagód. Fiolet, który rozkwita, kiedy rozgniecione jagody wtapiają się w krem. (...) Wiedziałam, że każdy z tych aromatów stanowi skrót do jakiegoś uczucia. Smutku. Radości. Oczekiwania. Strachu. Zaś każde takie uczucie jest jądrem opowieści. Każdy z nas ma jakąś opowieść.

Sny Morfeusza, K.N. Haner

Tytuł: Sny Morfeusza Autor: K. N. Haner Wydawnictwo:Editio Rok wydania: 2016 Liczba stron: 416 Ocena: 7/10

Nigdy nie byłam fanką książek tego typu. Pierwszy raz sięgnęłam po tę tematykę na studiach, na nudnym wykładzie i była to pierwsza część powieści erotycznej autorki E.L. James Pięćdziesiąt twarzy Greya. I mimo, że dalej nie jestem kolekcjonerką tego typu lektur to przyznam szczerze, że przyjemnie jest się odprężyć przy innych gatunkach niż kryminał, horror czy thriller, które są moimi ulubionymi. Powieść nie była zachwycająca i zdumiewająca, ale nie ukrywam, że książka spodobała mi się.