poniedziałek, 12 grudnia 2016

Wyznania Norah, Norah Shariff




Tytuł: Wyznania Norah. Dramat kobiet za zamkniętymi drzwiami
Autor: Norah Shariff
Wydawnictwo: Świat Książki
Rok wydania: 2013
Liczba stron: 239
Ocena: 8/10



Nie pamiętam już tych pierwszych gestów, pierwszego razu... Zostały mi strzępy wspomnień, wszystko stało się mgliste... Większość z nich zdołałam zepchnąć w najgłębsze zakamarki pamięci, do zamkniętej na kłódkę szufladki. A jednak, jednak... Te odczucia, mdłości, odraza - to wciąż wraca! Woń zgaszonego papierosa w popielniczce napawa mnie wstrętem. Wystarczy, że usłyszę skrzypienie podłogi, żeby zlał mnie zimny pot...


Czytałam wiele książek dotyczących traktowania kobiet wyznających Islam i za każdym razem wzbudzają one we mnie silne emocje. Złość i niedowierzanie miesza się ze smutkiem i żalem. Nie mogę sobie wyobrazić, że w dzisiejszych czasach w krajach muzułmańskich, za zamkniętymi drzwiami domów, rozgrywa się podobnych, tysiące dramatów.

Wyznania Norah to historia rodziny Samii Shariff pisana z perspektywy jej córki. Jest to opowieść o bólu, cierpieniu i upokorzeniu. Wstrząsająca opowieść Norah Sharif, która przez lata była wykorzystywana seksualnie przez ojca, gwałcona i bita. Opowieść małego dziecka, które przez lata przyglądało się brutalnym napaściom ojca na matkę, znęcaniu się i pastwieniu, które codziennie widziało w oczach matki łzy, udrękę i rozpacz. Jest to w pewnym sensie pamiętnik i opis gehenny jaki musiała znosić Norah z matką i rodzeństwem. Ciągła tułaczka i strach, brak jakiejkolwiek pomocy i wsparcia, odrzucenie i potępienie przez resztę rodziny, ale również nadzieja na lepsze jutro i ogromna odwaga aby iść ku przyszłości i pokonać wszystkie przeciwności losu.

W książce opisany jest również nastoletni bunt, co prawdopodobnie wiązało się z koszmarem jaki przeżyła autorka. Tłamszenie w sobie emocji, wstydu i poniżenia skutkowały wagarami, brakiem koncentracji, nie możnością poradzenia sobie z przeszłością i urazem psychicznym. Jednak przemiana jakiej doznała zaintrygowała mnie, a może nawet zmotywowała. Po piekle jakie sprawił jej ojciec nie poddała się, a nawet zaczęła walczyć o siebie, matkę i rodzeństwo. Jak na swój wiek cechowała się dużą odpowiedzialnością, opiekuńczością i dojrzałością. Chęć przetrwania i odnalezienia bezpiecznego miejsca był bardzo silny. Nie bała się podejmować ciężkiej pracy. Sumiennie wywiązywała się z obowiązków.

Przerażający był opis wojny domowej w Algierii. Wspomnienia widoku ciężarnych kobiet mordowanych na ulicach, podcinanie gardeł, wybuchy bomb, krzyki, gwałt na kobietach. Lęk towarzyszył tej scenerii codziennie, nawet powrót z pracy mógł skończyć się śmiercią. Czytając o tym, malował mi się przed oczami obraz śmierci, nędzy i rozpaczy.

Niezwykłe było przywiązanie i wzajemna troska Norah z matką i rodzeństwem. Zawsze mogli liczyć na dobre słowo, pomoc czy zrozumienie. Dbali o siebie nawzajem. Łącząca ich więź emocjonalna była bardzo silna. Każde z nich oddałoby życie za drugiego. Patrzeli na siebie z miłością, czułością i życzliwością. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz