niedziela, 19 marca 2017

Córeczka, Kathryn Croft



Tytuł: Córeczka
Autor: Kathryn Croft
Wydawnictwo: Burda Książki
Rok wydania: 2017
Liczba stron: 343
Ocena: 5/5





Bardzo trudno jest napisać historię o porwaniu. Jest to temat smutny, przerażający, nie raz mrożący krew w żyłach. Takie wątki zawsze wywołują w czytelniku silne emocje. Złość, przygnębienie, żal, bezsilność, wzburzenie. Paraliżujący jest fakt, że coś więcej może kryć się pod uprowadzeniem. Odbiorca z niepokojem przeżywa takie opowieści, nie ważne czy są one autentyczne, czy wyimaginowane. Zawsze mocno wzburzają i pozostawiają ślad w pamięci.


Kilkanaście lat temu, sześciomiesięczna Helena, córka Simone i Matta Porter została uprowadzona przez nieznanego sprawcę. Sprawa nigdy nie została wyjaśniona. Rozpacz po stracie córki jest obecna każdego dnia. Nieoczekiwanie do Simone zgłasza się młoda kobieta - Grace, która twierdzi, że posiada informacje o jej zaginionej córeczce. Simone początkowo podchodzi do niej ostrożnie i sceptycznie, jednak jej nastawienie szybko się zmienia, gdy dziewczyna na potwierdzenie swoich słów pokazuje jej niebieskiego pluszaka, który należał do Heleny. Kim jest Grace? Czy Simone może jej zaufać?

Początkowo sądziłam, że będzie to kolejna, przewidywalna historia o zaginięciu dziecka, jednak jeszcze wtedy nie wiedziałam jak bardzo się myliłam. Książka poruszyła mnie dogłębnie, mocno wzburzyła i porządnie przeraziła. Nie zabrakło w niej zaskakujących zwrotów akcji, dynamiki, szokujących incydentów i mrocznych bohaterów. Z każdą przewracaną kartką bicie serca przyspieszało. Wstrząsające wydarzenia wywołują zdumienie, szok, a nawet niesmak. Moje nerwy były napięte do granic możliwości.

Różne rzeczy dzieją się na tym świecie, ale cała historia oprócz ogromnych emocji wywołała również inne, osobliwe uczucie. Nie potrafię go nawet nazwać. Całość książki wydaje się wciągająca, mroczna, dramatyczna, ale były momenty, które wydawały mi się wręcz surrealistyczne, ale może za mało życia znam? Kto wie. Uważam, że książka może być również pewnym ostrzeżeniem przed naiwnością. Ukazuje również obłudę i zakłamanie osób, za które oddalibyśmy własne życie. Niewiarygodne wydaje się jak łatwo jest oszukać bliskich, przywdziać maskę dwulicowości. Córeczka obrazuje nam jak gwałtownie życie może zmienić się w piekło. Na miejscu głównej bohaterki, która najwidoczniej ma nerwy ze stali, chyba już dawno wylądowałabym w szpitalu psychiatrycznym.

Pomimo, że powieść porusza drażliwy, przykry temat to jednak czyta się ją szybko przez wzgląd na żywiołowość, rozmach i niecodzienną, zatrważającą treść. Fabuła jest spójna i zrozumiała. Jest to na prawdę dobry thriller psychologiczny i mimo małych mankamentów, polecam ją osobom, które gustują w tym gatunku.


Za egzemplarz recenzencki serdecznie dziękuję
www.burdaksiazki.pl

2 komentarze:

  1. Zainteresowała mnie ta książka, gdy czytałam właśnie o premierach, więc cieszę się, że Ci się spodobała, mam nadzieję, że i ja się nie rozczaruję. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno nie, jeśli gustujesz w tego typu gatunkach. Jest bardzo mroczna i na prawdę przerażająca. Trzeba mieć mocne nerwy :)

      Usuń