środa, 12 kwietnia 2017

Więcej czerwieni, Katarzyna Puzyńska



Tytuł: Więcej czerwieni
Autor: Katarzyna Puzyńska
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Rok wydania: 2014
Liczba stron: 560
Ocena: 5/5


Ciężko jest napisać recenzje książek należących do cyklu, ponieważ autorzy zazwyczaj bazują na tym samym stylu i języku. Oprócz innej historii można wyłapać niewielkie zmiany. Przeczytawszy Motylka wiedziałam, że sięgnę po kolejne części serii o Lipowie. Bardzo polubiłam kryminalne zagadki Katarzyny Puzyńskiej, no i oczywiście samą autorkę, którą miałam okazję spotkać na zeszłorocznych Targach Książki w Katowicach. Urzekło mnie klimatyczne miasteczko, które tylko z pozoru wydaje się być sielankowe i jego niebanalni mieszkańcy, którzy pod idylliczną maską ukrywają ponure sekrety.


W okolicach zazwyczaj spokojnego Lipowa zostają znalezione brutalnie okaleczone i zamordowane dwie młode kobiety. Śledztwo prowadzi policja kryminalna z Brodnicy, której przewodzi kontrowersyjna Klementyna Kopp. Wszystkie poszlaki wskazują na seryjnego mordercę. Do ekipy śledczej dołącza Daniel Podgórski. Trudności w odkryciu sprawcy przeplatają się z prywatnymi problemami młodszego aspiranta. Tymczasem dochodzi do kolejnego zabójstwa.

Pomimo że morderstwo pojawia się bardzo szybko to jednak przyznam, że momentami brakowało mi rozmachu. Z każdym rozdziałem pojawiały się nowe tropy, motywy i przemyślenia, a jednak miałam wrażenie, że dynamika została lekko przyblokowana. Wydaje mi się, że przyczyną tego mogą być bardzo rozbudowane wątki obyczajowo-rodzinne, do których zaliczamy między innymi problemy osobiste bohaterów. Nie jest to jednak karygodny błąd, mimo że niektórzy mogą czuć przesyt prywatnymi sprawami mieszkańców. Dodatkowo aspekt psychologiczny uatrakcyjnia fabułę oraz dodaje jej trwogi i niepewności. Do tego zastosowana retrospekcja i ciekawe epizody, spowodowały, że czułam się zniecierpliwiona co do tego jak potoczą się dalsze losy bohaterów i jak zostanie wyjaśniona sprawa morderstwa.

Bohaterów poznałam już w zeszłym roku, podczas czytania pierwszej części. Nie da się nie wspomnieć o słynnej Klementynie Kopp. Jej powiedzonka bywają męczące, ale wzbudza ogromną sympatię w czytelniku, szczególnie, że w tej części pani Kopp mocniej zabiło serducho, co jest niebywałe, bo do tej pory zgrywała twardą i nieprzyjemną. Lubię jej inteligentną, bystrą osobowość, nawet jeśli wymawia o jedno "ale" za dużo. Oprócz tego przyłapałam się też na tym, że zaczęła mnie irytować Weronika Nowakowska, do której moja sympatia w tej części zmalała, prawdopodobnie przez niezdecydowanie i wodzenie za nos Daniela Podgórskiego. Jej przemyślenia wydają się być odpowiednie do zachowania nastolatek, które przeżywają swoje pierwsze zauroczenie. Do tej pory uważałam ją za mądrą, stanowczą kobietę i moje zdanie troszkę uległo zmianie.

Cała intryga jest ogromnie złożona, ale też bardzo dobrze skonstruowana. Czytelnicy nie spotkają się tu z nudą, bowiem dzieje się tu bardzo dużo. Występuje tutaj ogrom różnych tropów, a co za tym idzie wzrasta ilość podejrzanych. Mnóstwo różnych śladów sprawiło, że gubiłam się, próbując wykryć sprawcę. Autorka co rusz podsyła nam przykładowe rozwiązanie zagadki, typując kolejnych domniemanych morderców, jednak zakończenie i tak okazuje się być nieprzewidywalne i zaskakujące. Cieszę, że przede mną jeszcze kilka tomów przygód policjantów z Lipowa. Książka nie jest wybitnym dziełem, jednak wciąga, czyta się ją przyjemnie i na pewno jest warta uwagi.

5 komentarzy:

  1. Ta Puzyńska, w tym roku obowiązkowo z Bondą musi być przeze mnie przeczytana. Ogarnę tylko masowe nabytki aktualne i za jedną z nich się zabieram, a niedługo po tym za drugą. Puzyńska wydaje mi się bardzo serdeczna i przyjacielska, tak nawet widziałem po tym zdjęciu z Tobą, i innych zresztą też. Fajna, prosta i sympatyczna dziewczyna. Książki zbierają bardzo dobre opinie, więc ufam, że mi też przypadnie "Motylek" do gustu. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że Ci się spodoba :). Czyta się szybko i przyjemnie. Bohaterzy różnorodni, ciekawa retrospekcja, akcja dynamiczna. Po prostu bardzo dobra książka, a i tak jak wspomniałeś autorka bardzo sympatyczna, miła :). Na razie tyle książek do mnie przyszło, że muszę się wstrzymać z trzecią częścią, ale na pewno się za nią zabiorę :)

      Usuń
    2. Ja to wezmę chyba sobie w e-booku, bo jak się spodoba to potem kolejne cegły do stawiania na półkę, których zresztą już jest chyba z 7-8, o ile się nie mylę, a na kindlu może być tego multum. :)

      Usuń
    3. Ja mam tylko dwa tomy cyklu Lipowo. Gdybym chciała zebrać wszystkie książki, które mi się podobają to musiałabym chyba mieszkanie wynająć i zrobić z niego bibliotekę :P. Ale fakt jest chyba 7 tomów i niedługo wyjdą chyba "Czarne narcyzy" z tej serii :)

      Usuń
    4. No też właśnie poczytam ebooki, a jak się spodoba i gdzieś będzie szansa spotkać samą autorkę, żeby dostać autograf, to kupi się któryś z tomów. A mam serio, wielkie przeczucie, że pani Kasia będzie w Kato w tym roku. Ona albo Mróz. Zapamiętaj moje słowa! :)

      Usuń