sobota, 3 czerwca 2017

Majowe NIESPODZIANKI/zdobycze

Kochani maj wypadł znakomicie pod względem zdobyczy! Nie mogło być inaczej i to główna zasługa 8. Warszawskich Targów Książki podczas których nieźle się zaopatrzyłam. Krótką relację z Targów możecie znaleźć [tutaj]. No ale od początku może, co zdobyłam w tym miesiącu?

Po pierwsze kilka tygodni temu wygrałam w konkursie u Damianoo czyta parę miłych niespodzianek. Już o tym wspominałam. Jedną z nich był bon z rabatem, który upoważniał do założenia karty stałego klienta do księgarni takczytam no i mimo że długo czekał na zrealizowanie to w tym miesiącu udało się ją w końcu założyć. Wracając z weekendowych zajęć oczywiście wstąpiłam do Tak czytam w Krakowie. Piękna, zielona karta założona i książki wybrane.


Kolejną niespodzianką była wygrana w konkursie u Qferek Moye Handmade. Piękne etui plus zakładka! Prezentuje się wspaniale, co widać na załączonym zdjęciu. Jeszcze raz serdeczne podziękowania! Miałam ogromne szczęście, bo w losowaniu brało udział mnóstwo osób. Zapraszam do zapoznania się z Qferek Moye HandMade. Przecudowne wzory i mnóstwo konkursów!

Po trzecie niespodzianka od Wydawnictwa Kobiece. O tej pozycji literackiej słyszałam wiele dobrego. Na razie czeka na półce na swoją kolej, ale jak tylko się za nią zabiorę to na pewno zdam relację. Recenzje mówią, że jest wzruszająca, więc zanim zacznę koniecznie muszę przygotować paczkę chusteczek. Mam nadzieję, że spełni moje oczekiwania i nie utonę we łzach.


Poza tym w maju miałam naprawdę kiepskie chwile. No a co innego może pocieszyć jak nie nowe książki? Wybrałam się zatem do pobliskiego antykwariatu. Co prawda jest on niewielki i wtedy nie było zbyt wiele ciekawych pozycji literackich do wyboru. Udało mi się jednak wygrzebać trzy widoczne na fotografii. Plugawy spisek nosi już nawet autograf od autora zdobyty na Targach w Warszawie.


Po piąte i najważniejsze zdobycze z Targów! Tutaj mogę się pochwalić nie tylko książkami, ale innymi książkowymi prezentami! W relacji możecie zobaczyć więcej zdjęć. Było niesamowicie. Już się nie mogę doczekać kolejnej takiej dużej imprezy. Odwiedziłam wydawnictwa: Sonia DragaPapierowy KsiężycBurda Książki oraz Videograf.


I na koniec pięknie prezentujące się już wszystkie niespodzianki/zdobycze z ostatniego miesiąca. Wyglądają cudownie! Gołym okiem widać jaki jest mój ulubiony gatunek literacki. Teraz tylko muszę znaleźć czas żeby je wszystkie pochłonąć.

Niestety chyba nie prędko zobaczycie wpis pod takim samym tytułem jak ten. Mój portfel zdecydowanie ucierpiał, co oczywiście nie podważa radości jaką otrzymałam w zamian. Półka z książkami nieprzeczytanymi rośnie. Ostatnio nawet mój tata stwierdził, że chyba po prostu nie będzie mnie pytał o zdanie, a kupi mi regał, bo nie może już patrzeć na te sterty książek w plastikowych boxach.


8 komentarzy:

  1. Maj to maj. Jeden z piękniejszych miesięcy w roku. Chyba tylko czerwiec może mu dorównać przez to, że zaczyna się już lato i dni są najdłuższe. :) Tyle nabytków u Ciebie, że głowa mała. I tylu fajnych nabytków trzeba dodać. Ketchum, Herbert, Lee, Chattam, (głównie groza)Ten Beckett jest rewelacyjny (jak Ci się spodoba Trupia Farma, to Ci pożyczę książkę o niej tylko, jest mega). Jest też o psiakach (co mnie nie dziwi, zresztą podobizna nawet jest) i może mnie pogonisz z tym, bo też mam, a jeszcze nie czytałem. :) Sporo tego, oko się cieszy, serducho pewnie jeszcze bardziej. Oby następne miesiące były dobre, czego życzę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obiecałam sobie że w tym roku poznam więcej polskich pisarzy i wcale a wcale nie dotrzymuje tej obietnicy... Grozą to mój ulubiony gatunek na równi z kryminałami. Jak znajdziesz u mnie coś ciekawego to pisz to Ci wyślę albo kiedyś odwiedzę i przywiozę :D. Mam trzy do recenzji więc nie wiem kiedy wezmę się za Był sobie pies. Dzisiaj skończyłam drugą część o Katie Maguire, szybko poszło, coś tam na bloga na pewno napiszę :)

      Usuń
    2. Ja też sobie to mówię od zeszłego roku i co prawda zbyt dużo ich nie poznałem, ale jednak więcej niż 2 lata temu. W tym roku już też poznałem Wielgusa, Puzyńską, kolejną książkę Mroza. Jeszcze będzie na pewno Bonda i ktoś inny. Jeszcze masz drugie pół roku, żeby poznać nowych. :) Widzę coś dla siebie, kiedyś odwiedzisz i przywieziesz. :) Ja mam 5 do recenzji i w tym miesiącu nic poza nimi już raczej nie przeczytam. Ale za to w wakacje nadrabiam zaległości z półek, bo nie ma za ciekawych zapowiedzi na lato, więc trochę swoich nabytków sprzed kilku, kilkunastu miesięcy się ogarnie. :)

      Usuń
    3. A na co zwróciłeś uwagę? Bom bardzo ciekawa. Jak powiesz to powiem Ci czy to obstawiałam :D

      Usuń
    4. Sen śmiertelników, Czas zamykania i Mgła. Z tym że Chattama i Ketchuma na pewno kupię, bo to moi dwaj ulubieni autorzy. A Herberta niekoniecznie. :)

      Usuń
    5. Droga do piekła też w sumie ciekawie się zapowiada. A Dom, jak i sam Darda jestem ciekaw jak Ci podejdzie. Ja jednego czasu miałem ochotę, potem mi się odwidziało. Zobaczymy, co powiesz na temat tej książki. :)

      Usuń
    6. Chyba się za te książki zabiorę. Tylko też do recenzji mam trzy. Jutro mam wolne więc coś nadrobię :D. Ale nie typowałam tych co Ty, no może Ketchum tak, ale oprócz tego jeszcze Kapłan i Modlitwa do Boga złego. Same smakołyki na tej półce :P

      Usuń
    7. No to Ci dobrze, ale te dni tak szybko lecą, że lada moment znowu weekend. :) Nie znam tego autora, a ja rzadko kiedy sięgam po polskie debiuty. ;)

      Usuń