niedziela, 16 lipca 2017

Moja biblioteczka!

Kochani muszę się pochwalić!


W zeszłym tygodniu rodzice zrobili mi ogromną niespodziankę i zamówili regały na książki. Nie mogłam się doczekać aż dotrą, zawsze bardzo dbam o książki, ale do tej pory niestety nie miały swojego miejsca, z którego można by je podziwiać – jak to robią książkoholicy. Trzymałam je w plastikowych pudłach, jak widać na zdjęciu. Od dzisiaj koniec z tym! Wczoraj regały zostały złożone, ale z racji późnej pory nie mogłam już ich wyposażyć.


Dzisiaj od samego rana zastanawiałam się jak ułożyć swoje perełki. Czy może według kolejności alfabetycznej, wielkości, kolorów. Szukałam nawet inspiracji w Internecie, a nawet wypytywałam paru osób i w końcu zdecydowałam się na ułożenie według gatunku. Co prawda mam pojedyncze książki należące do bibliografii, literatury faktu czy innych, więc musiałam je połączyć.



Książki stoją już na swoim miejscu, a ja siedzę na łóżku i od godziny się im przyglądam! Chyba zwariowałam. Z drugiej strony chyba każdy mól książkowy tak ma. Doszłam też do wniosku, że puste półki trzeba będzie troszkę zapełnić, więc czeka mnie kolejna wyprawa do księgarni.

Ahoj czytelnicy!

11 komentarzy:

  1. Całkiem fajne te regały :D Ale plastikowych pudeł nie wyrzucaj - jeszcze Ci się przydadzą, gdy te półki zapełnisz XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przede wszystkim te regały są bardzo pojemne (głębokie), ale to w sumie dobrze, więcej książek się zmieści :P. A i pudła zamierzam zatrzymać na potem :D

      Usuń
  2. No i elegancko to teraz wygląda. :) Według gatunków myślę, że najlepiej, a na ogół autor jest jednego gatunku, więc masz jednocześnie autorami, I ja bym się w przypadku np. Mroza nie przejmował i wszystko pod kryminał pakował. Widziałaś jak u mnie king wygląda, cały w jednym miejscu.
    Ale, ale, koleżanko. Mówiłaś, że nie czytujesz fantastyki, a ja tam widzę jednego z najbardziej poczytnych autorów, czyli Martina, którego ja sam jeszcze nawet nie zacząłem. :)
    PS: Co teraz z tymi plastikowymi pudłami? :)
    PS 2: W wolnej chwili machnij jeszcze fotkę z bliższej odległości, bo nie wszystkich tytułów się doczytać idzie. Chociaż widzę swoje prezenty i uśmiecha mi się twarz. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, masz rację, wg gatunków najlepiej i autorzy też się zgadzają. Chociaż ja mam głównie kryminały/horrory i podejrzewam, że reszta będzie zapełniona właśnie nimi :P. Hahaha tak, jeśli chodzi o fantastykę to książki z cyklu Pieśń Lodu i Ognia musiałam przeczytać (podobały mi się), serial też oglądałam i czekam na nowy sezon :P. Może bym się jednak skusiła na fantastykę w takim stylu :P. Może i fajnie byłoby poczytać między kryminałami właśnie coś z innego gatunku :)
      PS: Plastikowe pudła zostają (tylko na razie wyniosę na strych żeby miejsca nie zabierały), bo jak załaduje całe regały to pewnie mi się jeszcze przydadzą :D
      PS 2: Fotkę zrobię, ale może jak dokupię parę powieści, bo zamierzam to zrobić jeszcze w czasie urlopu :D. Prezenty na pewno zostaną u mnie na zawsze :P

      Usuń
    2. Hehehe, no to ja wiem, ale nigdy nie mów nigdy, bo gusta też się zmieniają i za 5-8 lat możesz zacząć czytać w takim wymiarze w innym gatunku. :) No Tobie chyba ta fantasy się spodoba w takim stylu cyklowym jak HP i Pieśń. Coś bym dla Ciebie znalazł na pewno. :)
      PS: To pudła są dobre, na targach w nich książki też mają. Może by tam też upchać jakieś zwłoki...:P
      PS 2: Cieszy mnie to. Twoje u mnie też na pewno będą zawsze. Zresztą prezentów się nie pozbywam. A na fotencję poczekam aż będziesz po zakupach, może ten antykwariat coś będzie miał dla Ciebie tym razem. :)
      Miłego poniedziałku.

      Usuń
  3. Całkowicie rozumiem Twoją radochę z regałów :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Boję się tylko co będzie jak mi zabraknie miejsca na nich, ale miejsce na nowy regał jeszcze jest :D

      Usuń
  4. Regały ekstra i zbiorek się rozrasta widzę. Ciekawa jestem co sądzisz o czytnikach, o których dzisiaj jest tak głośno, byłabyś w stanie się przestawić czy stawiasz na tradycyjna książkę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo książek też oddałam, czy to znajomym, czy do biblioteki, zawsze zatrzymuje tylko te na których mi zależy, które mi się spodobały, do których mam sentyment ;). Ja czytnika nie mam, natomiast ma mój brat i zdecydowanie wolę papierowe książki, lubię na nie patrzeć, dotykać, przerzucać kartki, podziwiać autografy, nie zamieniłabym je na czytnik. Może zmienię zdanie z czasem gdy biblioteczka rozrośnie się tak bardzo, że nie będę miała miejsca :P. A Ty jak uważasz?

      Usuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze jeszcze rok temu za żadne skarby nie zmieniłabym tradycyjnej książki na żaden elektroniczny czytnik, uwielbialam szelest stron i zapach druku, ale miałam problem z pomieszczeniem swoich zbiorów i kupnem coraz to nowszych regalow, a także niejednokrotnie przeplacalam za zamawianie papierowej wersji (mieszkam za granicą ale bardzo lubie czytać po polsku). W końcu pewnego dnia mój luby po prostu sprezentowal mi taki czytnik na urodziny nie bardzo pytając mnie o zdanie, a ja nie chcąc robić mu przykrości zaczelam go używać. Na początku nie było mi łatwo się przestawić ale trwa to już dłuższą chwilę, a ja muszę stwierdzić, że bardzo go sobie chwale, nie tylko ze wzgledu na oszczędność miejsca, zarówno na półkach jak i w podróży gdy chce zabrać ze sobą ulubiona książkę (1000 stron Stephena Kinga już mi nie straszne), ale także ze względu na koszta, bo mnóstwo książek jest dostępnych w formacie epub czy mobi na internecie, zarówno odpłatnie jak i za darmo, wszystko zależy od książek i autorów. Także polecam bardzo, mimo iż czasem z sentymentu i tak mimo wszystko zajrzę do książki "z prawdziwego zdarzenia" to jest to naprawdę niezły wynalazek.

      Usuń