środa, 16 sierpnia 2017

Przejażdżka, Jack Ketchum


Tytuł: Przejażdżka
Autor: Jack Ketchum
Wydawnictwo: Replika
Rok wydania: 2015
Liczba stron: 304
Ocena: 5/5


Przygodę z amerykańskim pisarzem powieści grozy zaczęłam od Dziewczyny z sąsiedztwa i to właśnie ta książka sprawiła, że zostałam Jego wielką fanką. Uwielbiam ten gatunek literacki, ale nie znam wielu autorów, którzy naprawdę potrafią przerazić. Przeczytałam trochę książek z tego zakresu i muszę przyznać, że Ketchum jak nikt inny potrafi odcisnąć ślad w psychice odbiorcy. Mimo że tego pisarza poznałam dość niedawno to wiem, że sięgając po jego twórczość będę zadowolona i usatysfakcjonowana tym co mi przekaże. Uwielbiam to uczucie przebiegających dreszczy, gdy w całkowitym oszołomieniu zatracam się w jego książkach.

Wayne, barman i potencjalny zabójca - skrycie fantazjujący o popełnieniu morderstwa, pewnego dnia podczas stosunku prawie dusi swoją partnerkę. Mężczyzna w ostatniej chwili tchórzy, a dziewczyna ucieka. Zbieg okoliczności sprawia, że tego samego dnia, Wayne staje się świadkiem morderstwa dokonanego przez nieznajomą parę. Żądza poznania uczucia popełnienia zbrodni staje się coraz silniejsza, doprowadzając ostatecznie do prawdziwego dramatu i tragedii.

Druga przeczytana przeze mnie książka tego autora - Przejażdżka, pozostawiła Ketchuma na najwyższej półce i po raz kolejny przedstawiła Jego prozę na wysokim poziomie. Powieś mocno mną wstrząsnęła i przeraziła. Jest jedną z tych, które na długo pozostaną w mojej pamięci. Podejmuje trudny, bolesny, chwytający za serce temat, obrazujący ludzką obojętność, zezwierzęcenie, brak skrupułów. Przejażdżka dostarczyła mi bardzo intensywnych przeżyć. Tym bardziej, że została przekazana bardzo realistycznie i dynamicznie. Czytałam ją w totalnym osłupieniu, niedowierzaniu, szoku!

Autor od początku rewelacyjnie buduje napięcie. Tak naprawdę nie było momentu, który by mnie znudził. Wartka akcja pędzi na złamanie karku. Cała intryga jest przemyślana i dobrze skonstruowana. Z każdą kolejną stroną wzburzenie i adrenalina wzrasta. Zdążyłam się już przekonać, że w powieściach tego pisarza, to co przeraża najbardziej, to zło przedstawione w postaci człowieka. Ten strach, gęsia skórka, trwoga pojawiająca się u czytelnika, wywołana jest nie przez wyimaginowane potwory, tylko przez ludzką podłość i nieprzewidywalną psychikę.

Ketchum nie szczędzi odbiorcy szczegółowych, brutalnych opisów morderstw i haniebnych czynów. Momentami bywają one nie tylko przerażające, ale i obrzydliwe. To dlatego Jego twórczość jest tak bardzo absorbująca. Nie wiem czy nie zabrzmi to źle, ale ośmielę się powiedzieć, że uwielbiam czytać o rzeczach wzbudzających lęk, niepokój, bezgraniczną podłość, kontrowersje i oburzenie. Przecież sięgając po literaturę należącą do tego gatunku właśnie tego oczekujemy! I na to powinniśmy być przygotowani.

Oprócz tego na koniec dołączone jest bardzo perwersyjne opowiadanie pod tytułem Chwasty. Czytając je otwierałam buzię ze zgorszenia. Poleciłabym je tylko czytelnikom, którzy mają nerwy ze stali. Myślałam, że po Dziewczynie z sąsiedztwa nic mnie już nie zdziwi i nie zatrwoży, jakże się myliłam! Ludzka bezduszność i bezwzględność nie zna granic! Po przeczytaniu tej krótkiej noweli zostałam całkowicie zmiażdżona!

Zdecydowanie polecam wszystkim molom książkowym szukających mocnych wrażeń, nie bojących się ostrej jazdy bez trzymanki!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz